Podczas sesji coachingowych z osobami poszukującymi pracy, zauważyłam, że większość osób poszukujących pracy popełnia wiele podobnych błędów.
Błędy techniczne
Zdjęcie
Podstawowe błędy są często natury prawie technicznej, poczynając od nieczytelnego CV ze zdjęciem, które bardziej „straszy” lub śmieszy niż zachęca do osobistego kontaktu. Sam fakt zamieszczenia zdjęcia jest już dyskusyjny - niektórzy twierdzą, że przecież to nie jest oferta matrymonialna.
Niemniej jeśli już zamieścimy zdjęcie (w niektórych ogłoszeniach jest ono wręcz wymagane), to niech będzie to profesjonalne zdjęcie, a nie wakacyjne, bądź z automatu, na którym do nikogo nie jesteśmy podobni.
Dane kontaktowe
Zdarza się, że kandydaci podają domowy numer telefonu, jeśli podajesz numer telefonu komórkowego, to jest to zbędne - rekruter będzie dzwonił na komórkowy, by mieć pewność, że dzwoni konkretnie do Ciebie. Sprawdź, czy dobrze wpisałeś numer i czy jest to ten telefon, który masz stale przy sobie (w dzisiejszych czasach zdarza się, że mamy ich kilka), rekruter być może zadzwoni więcej niż raz, ale nie będzie dzwonił bez końca.
Nie wysyłaj maili ze skrzynki obecnego pracodawcy, a mail, z którego wysyłasz i który podajesz w CV niech będzie profesjonalny tzn imię.nazwisko@poczta, wyobraź sobie jakie wywołasz wrażenie, gdy Twój adres brzmi ziomal@wp.pl lub kociaczek28@tlen.pl, może jest to sposób na odróżnienie się, ale niezbyt pozytywny.
Nie wysyłaj maili bez tekstu i bez tematu - od razu widać, że stałeś się automatem wysyłającym, który już nie bardzo nawet pamięta do kogo i jaką ofertę wysłał. Jeśli rekruter zadzwoni, nie możesz powiedzieć - „a o jaką ofertę chodzi? bo tyle ich wysłałem” - od razu tracisz na wiarygodności.
Błędy i literówki
Jeśli nie ma nikogo, kto może sprawdzić Twoją ofertę to wstrzymaj się 24 h z jej wysłaniem, aby mieć szansę spojrzeć na nią świeżym okiem, gdy jesteśmy zmęczeni, bądź czytamy coś po raz kolejny, zdarza nam się wiele przeoczyć.
Błędy merytoryczne
Rodzaje CV i opisy stanowisk
Dopuszczalne są różne konstrukcje CV - chronologiczne, ze względu na zajmowane funkcje, umiejętności, sukcesy. Dobrze jest pamiętać, że tym na czym zależy firmom są zazwyczaj efekty i to robi też największe wrażenie.
Jeśli opis zajmowanych stanowisk zawiera zakres obowiązków, często wymieniony w jednym ciągu to naprawdę ciężko się zorientować, co dana osoba faktycznie na danym stanowisku robiła, czasami odnosi się wrażenie, że właściwie wszystko i że to „wszystko” ma się nijak do funkcji. Jeśli obowiązki są opisane słownictwem specyficznym dla danej firmy, to właściwie cały opis staje sie kompletnie niezrozumiały.
Często zdarza się też, że niezależnie od stanowiska na jakie kandydat aplikuje, nie zmienia właściwie standardowych listów motywacyjnych, ani treści CV. Nie chodzi tu bynajmniej o to, żeby podawać nieprawdziwe informacje, ale w zależności od wymagań na dane stanowisko, należy pewne rzeczy podkreślić, a inne pominąć (zwłaszcza jeśli ktoś ma za sobą długą karierę zawodową i obszerne CV), te które nie mają w tym momencie znaczenia. W liście motywacyjnym zaś uzasadnić dlaczego my właśnie jesteśmy najlepszym wyborem w tej właśnie konkretnej sytuacji.
Inny punkt widzenia
Rzadko kto patrzy na swoje CV z punktu widzenia ogłoszeniodawcy, czyli potencjalnego pracodawcy.Warto to zrobić, czyli na chwilę „wejść w buty” osoby, która ogłoszenie tworzyła i na której ręcę wpłyną potem setki lub nawet tysiące aplikacji. Pomyśleć o tym, że będzie musiała przewertować tony papierów, usiłując wyłuskać to co istotne. Zawsze na początku umieszczaj więc profil zawodowy, czyli krótkie streszczenie specjalizacji, najważniejszych umiejętności i sukcesów.
Jeśli uważamy pewne informacje za szczególnie istotne, a osiągnięcia za wyjątkowe, to warto je podkreślić, zastanowić się co jest / może być istotne z punktu widzenia pracodawcy (zajrzeć na jego strony internetowe). W CV warto raczej opisywać rezultaty i sukcesy niż zakres działań i obowiązków, bo sam zakres obowiązków nie świadczy o tym, że sobie z nim poradziliśmy - może właśnie dlatego szukamy pracy, że nam nie wyszło?
Warto jest się wyróżnić, ale zrobić to w sposób przemyślany i pozytywny, bo to co ludzie najszybciej wyłapują to błędy i brak profesjonalizmu.
List motywacyjny
To co interesuje naszego przyszłego pracodawcę, to jest to co my możemy zaoferować, aby firma lepiej funkcjonowała. Aplikujący zaś często piszą zdania w rodzaju „Czuję, że Państwa firmie będę mógł się rozwinąć” - to oczywiście fantastycznie, ale od razu pokazuje, że nie jest to punkt widzenia pracodawcy, a to właśnie umiejętności identyfikacji z firmą i przyjęcia jej punktu widzenia, a nie jedynie realizacji jednostkowych interesów, oczekują organizacje.
Eliza Kruszewska
Team & Personal Coach
zenCO coaching
www.zenco.pl