Znalazłeś inną pracę, ale obecny szef proponuje Ci pokaźną podwyżkę w zamian za pozostanie w firmie. Dowiedz się, dlaczego nie warto go słuchać.
Sytuacja wydaje się idealna: czujesz się zbyt nisko opłacany w swojej firmie i szukasz po cichu alternatywy. Dostajesz propozycję i mówisz o niej aktualnemu szefowi, zapowiadając odejście. On jednak postanawia przebić ofertę konkurencji i proponuje Ci jeszcze wyższe zarobki w zamian za zostanie u niego. Brzmi kusząco, bez wątpienia. Dostaniesz więcej pieniędzy i być może także lepsze stanowisko. Jednak są ważne powody, abyś nie przyjmował tej oferty.
Mankamenty kontroferty
Skoro jesteś niezadowolony z pracy, awans prawdopodobnie tego nie zmieni. Jak pokazują badania Capital H Group, pracownik zwykle nie zostaje dłużej niż rok z pracodawcą, którego kontrofertę zaakceptował. Przyczyny niezadowolenia z pracy są bowiem zwykle znacznie głębsze niż tylko finansowe.
Może też ucierpieć Twoja reputacja. Od tej pory Twoje relacje z firmą będą oparte praktycznie wyłącznie na pieniądzach. Nie jest zdrowa sytuacja, bo nie służy wzajemnemu zaufaniu (przy czym warto pamiętać, że najbardziej ucierpi zaufanie do Ciebie) i właśnie zadowoleniu z pracy.
Mogą się też pogorszyć Twoje stosunki ze współpracownikami. Twoja podwyżka może wzbudzać zazdrość i zawiść, tym bardziej, że jej przyczyny będą przecież owiane tajemnicą.
Co w zamian?
Z powyższych powodów, lepiej dla Ciebie będzie zrobić krok do tyłu i gruntownie przemyśleć, dlaczego właściwie chcesz odejść z dotychczasowej pracy.
Gdy już to zrobisz, spotkaj się ze swoim szefem. Powiedz mu o swoich odczuciach i porozmawiaj o ewentualnych zmianach, które mogły by sprawić, że poczułbyś się lepiej w firmie. Inne obowiązki, elastyczniejsze godziny pracy, awans, relacje międzyludzkie - wszystko to można teoretycznie poprawić. A dając szefowi szansę na ulepszenie firmy, możesz więcej zyskać w dłuższej perspektywie.
Wiele osób boi się takich rozmów ze względu na przewidywaną reakcję przełożonego. Jeśli jednak pracowałeś do tej pory rzetelnie, prawdopodobnie nie masz się czego obawiać. Warto też podjąć środki zaradcze: odpowiednio przygotować się do rozmowy. Nie groź odejściem, lecz proś szefa o radę, nie oskarżaj, tylko przedstawiaj swoje propozycje poprawy stosunków w firmie. Jeśli to zrobisz, zminimalizujesz ryzyko rozgniewania przełożonego.
Jeśli wszystkie powyższe sposoby zawiodły, nadszedł czas na zmianę pracy.